On Running Cloudswift Bieganie w miejskim stylu - recenzja butów

W tegorocznej edycji została poprawiona m. in. konstrukcja podeszwy CloudTec oraz jej wzmocnienia, czyli wstawki Speedboard, co wg producenta przekłada się na większą amortyzację buta oraz dynamikę biegu. Z racji tego, że większość moich biegów realizuję na twardych powierzchniach w mieście, postanowiłem sprawdzić czy ten model buta rzeczywiście poprawi komfort biegu i przełoży się na mniejsze odczucie zmęczenia po treningu.

Pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne. But jest estetycznie wykonany, „skarpetkowa” cholewka jest wygodna i przewiewna. Warto też dodać, że jest nieznacznie niższa w okolicy kostek, dzięki czemu nie obciera skóry nawet przy częstych zmianach kierunku czy różnych ćwiczeniach biegowych. Charakterystyczna dla tego modelu taśma w środkowej części buta jest dość sztywna i można ją dokładnie dopasować sznurowadłami do śródstopia, stabilizując w ten sposób stopę w bucie.

Na pierwszy test wybrałem płaską pętlę z twardą nawierzchnią, na której znalazły się odcinki asfaltowe, z kostki brukowej i utwardzone ścieżki w parku. Na każdym z tych typów podłoża but zachowywał się świetnie. Dynamiczne odbicie, solidna amortyzacja przy lądowaniu oraz ich lekkość ugruntowały mnie w przekonaniu, że na większość moich treningów nie będę potrzebował innych butów.

Podczas treningu siły biegowej na podbiegach, zwróciłem uwagę na zalety łódeczkowatego kształtu podeszwy, zwłaszcza w momencie zbiegania na start kolejnych powtórzeń. Moje stopy przetaczały się z niezwykłą płynnością bez utraty stabilności, której brak odczuwałem przy butach z grubszą podeszwą w okolicy pięty. Dodatkowo, po skończonym biegu nie czułem nadmiernego obciążenia stawów, które dosyć często występowało u mnie przy treningach w słabiej amortyzowanych butach.

Podsumowując, uważam, że CloudSwift świetnie nadają się na różnego rodzaju jednostki treningowe tj.: zabawy biegowe, podbiegi czy ćwiczenia techniczne. Są zarówno wygodne jak i spełniają swoją rolę w kwestiach amortyzacji i stabilizacji. Po przebiegnięciu w nich około 300 km nie zauważyłem żadnych przetarć czy widocznych oznak użytkowania, więc pozostaje mi tylko czekać na letnie upały i sprawdzić czy są równie skuteczne w wyższych temperaturach. Do warunków zimowo-wiosennych przystosowane są idealnie.

Recenzja Jakub Adam - trener triathlonu z licencją British Triathlon Federation Level 3 Coach

www.jakubadam.pl