
Kokpity aero i lemondki to dziś jeden z kluczowych elementów roweru triathlonowego – nie tylko dla zawodowców, ale też dla ambitnych amatorów. Ich głównym zadaniem jest poprawa aerodynamiki, czyli zmniejszenie oporu powietrza, co bezpośrednio przekłada się na wyższą prędkość przy tym samym wysiłku. Dobrze dobrane komponenty pozwalając przyjąć stabilną, niską pozycję, odciążają górną część ciała i pomagają zachować więcej świeżości na bieg po zejściu z roweru. Kluczowe jest jednak ich prawidłowe ustawienie – wysokość, długość i kąt nachylenia powinny być dopasowane do mobilności i stylu jazdy. Zbyt agresywna pozycja może wyglądać aero, ale w praktyce prowadzi do dyskomfortu, napięć i częstego wychodzenia z lemondki, co niweluje zyski.
Na wyścigach triathlonowych kokpit aero najlepiej wykorzystać na długich, prostych odcinkach, gdzie można utrzymać równą moc i stabilną pozycję przez wiele minut. Warto ćwiczyć jazdę w lemondce także na treningach, aby poprawić kontrolę roweru, płynność oddychania i efektywność pedałowania. Świadome korzystanie z kokpitu aero to nie tylko kwestia sprzętu, ale przede wszystkim techniki – a ta potrafi dać realną przewagę na trasie i cenną oszczędność energii na dalszą część wyścigu.